Alkohol i narkotyki wśród studentów – kiedy zabawa przestaje być bezpieczna?

Alkohol i narkotyki wśród studentów przestają być elementem bezpiecznej zabawy wtedy, gdy pojawiają się utrata kontroli, zaniki pamięci, ryzykowne łączenie substancji, prowadzenie pojazdu, brak świadomej zgody na kontakt seksualny albo objawy zatrucia. Nie trzeba pić lub używać codziennie, aby doszło do poważnego wypadku, przedawkowania, przemocy, problemów psychicznych lub utraty przytomności. Niebezpieczny może być nawet pojedynczy wieczór, zwłaszcza gdy osoba nie zna składu substancji albo łączy ją z alkoholem i lekami.

Granica między imprezą a zachowaniem ryzykownym nie zależy wyłącznie od liczby wypitych kieliszków. Znaczenie mają tempo picia, masa ciała, stan zdrowia, przyjmowane leki, brak snu, rodzaj substancji oraz zachowanie danej osoby. Najważniejszym sygnałem ostrzegawczym jest sytuacja, w której używanie zaczyna odbierać możliwość bezpiecznego podejmowania decyzji.

Dlaczego środowisko studenckie sprzyja ryzykownemu używaniu?

Rozpoczęcie studiów często wiąże się z większą samodzielnością, zmianą miejsca zamieszkania i budowaniem nowej grupy znajomych. Jednocześnie pojawiają się egzaminy, presja osiągnięć, problemy finansowe, nieregularny tryb dnia i mniejsza kontrola ze strony rodziny.

Imprezy mogą pełnić ważną funkcję społeczną. Ułatwiają poznawanie ludzi, zmniejszają początkowe skrępowanie i dają poczucie przynależności. Problem zaczyna się wtedy, gdy odmowa alkoholu lub narkotyku oznacza ryzyko wykluczenia, a intensywne używanie staje się nieformalnym warunkiem uczestniczenia w życiu grupy.

Studenci mogą sięgać po substancje z różnych powodów:

  • aby łatwiej nawiązywać kontakty,
  • w celu obniżenia napięcia i lęku,
  • z ciekawości lub pod wpływem grupy,
  • żeby nie zasnąć podczas nauki,
  • w celu odreagowania po egzaminie,
  • aby ułatwić sobie zasypianie,
  • z powodu samotności, depresji lub przewlekłego stresu,
  • w przekonaniu, że „wszyscy tak robią”.

Środowisko studenckie może normalizować intensywne picie, przez co zachowania wysokiego ryzyka są traktowane jak zwykła część młodości. Tymczasem alkohol jest istotnym czynnikiem urazów, zatruć, przemocy, ryzykownych kontaktów seksualnych oraz wypadków, a szkody nie dotyczą wyłącznie osób uzależnionych.

Dodatkowym zagrożeniem jest przekonanie, że dobry stan fizyczny chroni przed zatruciem. Młoda, zdrowa i wysportowana osoba również może stracić przytomność, zachłysnąć się wymiocinami, doznać zaburzeń rytmu serca albo podjąć decyzję, której nie podjęłaby na trzeźwo.

Kiedy alkohol na imprezie przestaje być bezpieczny?

Nie istnieje ilość alkoholu, która gwarantuje brak szkód zdrowotnych. Ryzyko zwiększa się wraz z ilością i częstotliwością picia, ale wypadek, zatrucie lub utrata kontroli mogą nastąpić także podczas pojedynczej imprezy. Światowa Organizacja Zdrowia podkreśla, że alkohol jest substancją toksyczną i rakotwórczą, a całkowicie bezpiecznego dla zdrowia poziomu spożycia nie można wskazać.

Do liczenia wypitego alkoholu można wykorzystać pojęcie porcji standardowej, która w Europie zawiera zwykle około 10 gramów czystego alkoholu. Taka ilość znajduje się w przybliżeniu w:

  • 250 ml piwa o mocy 5%,
  • 100 ml wina o mocy 12%,
  • 30 ml wódki o mocy 40%.

Oznacza to, że półlitrowe piwo zawiera około dwóch porcji standardowych, a duży kieliszek wina może zawierać ich więcej niż jedną. Liczenie porcji nie określa „bezpiecznej dawki”, ale pomaga zauważyć, że ilość alkoholu bywa większa, niż sugeruje liczba trzymanych w ręku szklanek.

Zabawa przestaje być bezpieczna, gdy osoba:

  • pije szybko albo bierze udział w konkursach alkoholowych,
  • nie pamięta fragmentów wieczoru,
  • ma trudności z chodzeniem, mówieniem lub utrzymaniem kontaktu,
  • wielokrotnie wymiotuje,
  • zasypia w miejscu, w którym trudno ją obudzić,
  • podejmuje ryzykowne decyzje seksualne,
  • prowadzi samochód, rower lub hulajnogę,
  • wchodzi do wody, na dach, balkon albo w pobliże jezdni,
  • staje się agresywna, silnie pobudzona lub zdezorientowana,
  • łączy alkohol z narkotykami albo lekami.

Zanik pamięci alkoholowej nie jest zwykłym zapomnieniem szczegółów imprezy. Osoba może rozmawiać, chodzić i wykonywać różne czynności, ale jej mózg nie zapisuje nowych wspomnień. Takie epizody wiążą się z większym prawdopodobieństwem urazu i innych szkód, dlatego nie powinny być traktowane jako zabawna historia do opowiadania następnego dnia.

Kawa, napój energetyczny, zimny prysznic ani spacer nie przyspieszają istotnie usuwania alkoholu z organizmu. Mogą sprawić, że osoba poczuje się bardziej pobudzona, ale nie odzyskuje dzięki temu trzeźwości, refleksu ani zdolności bezpiecznego prowadzenia pojazdu.

Narkotyki wśród studentów – dlaczego jednorazowe użycie może skończyć się źle?

W przypadku narkotyków niebezpieczeństwo wynika nie tylko z działania deklarowanej substancji. Użytkownik zazwyczaj nie zna jej rzeczywistego składu, stężenia ani domieszek. Tabletka, proszek lub płyn sprzedawany pod znaną nazwą może zawierać inną substancję albo znacznie większą dawkę, niż zakłada osoba przyjmująca.

To sprawia, że wcześniejsze doświadczenie nie daje pewności, jak organizm zareaguje tym razem. Znaczenie mają również temperatura otoczenia, odwodnienie, brak snu, choroby serca, zaburzenia psychiczne i przyjmowane leki. Ryzyko dodatkowo rośnie przy mieszaniu kilku środków.

Substancje pobudzające, takie jak kokaina czy amfetamina, mogą wywoływać bardzo szybkie tętno, wzrost ciśnienia, przegrzanie, drgawki, silny lęk, paranoję i zaburzenia rytmu serca. Poważne powikłanie może wystąpić także u osoby młodej, która nie używa regularnie.

Konopie bywają postrzegane jako substancja pozbawiona istotnego ryzyka. THC może jednak pogarszać pamięć krótkotrwałą, koordynację, ocenę sytuacji i zdolność podejmowania decyzji. U części osób wywołuje silny lęk, panikę, omamy lub objawy psychotyczne, szczególnie przy dużej zawartości THC albo istniejącej podatności psychicznej.

Niebezpieczne jest również przyjmowanie bez wskazań leków pobudzających, uspokajających, przeciwbólowych i nasennych. Tabletka pochodząca od znajomego nie staje się bezpieczna tylko dlatego, że jest lekiem na receptę. Dawka dobrana dla innej osoby może być niewłaściwa, a interakcja z alkoholem lub pozostałymi preparatami może doprowadzić do zatrucia.

Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z depresją, zaburzeniami lękowymi, chorobą afektywną, psychozą, ADHD, padaczką albo chorobami układu krążenia. Substancje mogą nasilać istniejące objawy, utrudniać diagnostykę i wchodzić w interakcje z farmakoterapią.

Dlaczego mieszanie alkoholu, narkotyków i leków jest szczególnie niebezpieczne?

Łączenie substancji nie powoduje prostego dodania ich działania. Efekty mogą się wzajemnie nasilać, maskować albo zmieniać w nieprzewidywalny sposób. Osoba może przez pewien czas czuć się sprawna, mimo że jej organizm znajduje się w stanie poważnego zagrożenia.

Najbardziej niebezpieczne połączenia obejmują:

  • alkohol i opioidy,
  • alkohol i benzodiazepiny,
  • alkohol i leki nasenne,
  • opioidy i leki uspokajające,
  • kilka środków pobudzających jednocześnie,
  • narkotyki i leki psychiatryczne,
  • substancję o nieznanym składzie połączoną z alkoholem.

Alkohol, opioidy oraz leki uspokajające mogą hamować pracę ośrodkowego układu nerwowego. Połączenie tych środków zwiększa ryzyko utraty przytomności, spowolnienia oddechu, zachłyśnięcia i zgonu. Szczególnie niebezpieczne jest przekonanie, że przepisany lek nie może zaszkodzić, jeżeli zostanie popity alkoholem.

Środki pobudzające nie „neutralizują” alkoholu. Mogą ograniczać odczuwanie senności, przez co osoba pije więcej i później zauważa pogorszenie stanu. Jednocześnie układ krążenia jest obciążony działaniem kilku substancji.

Podobnie napój energetyczny nie przywraca trzeźwości. Poczucie pobudzenia może prowadzić do błędnej oceny własnych możliwości, dalszego picia i podejmowania ryzyka.

Nie wolno również przyjmować przypadkowych tabletek w celu „zejścia” po narkotyku. Łączenie środka pobudzającego z lekiem uspokajającym nie przywraca organizmu do stanu równowagi. Może natomiast zamaskować narastające zatrucie albo dodatkowo obciążyć serce, oddech i świadomość.

Jak rozpoznać zatrucie i kiedy wezwać pomoc?

Podczas imprezy często pojawia się wątpliwość, czy osoba jest jedynie bardzo nietrzeźwa, czy już zatruta. W sytuacji niepewności należy przyjąć bezpieczniejszy wariant i wezwać pomoc. Stan może pogarszać się również po zakończeniu picia, ponieważ alkohol nadal wchłania się z przewodu pokarmowego.

Pod numer 112 lub 999 trzeba zadzwonić, gdy występuje:

  • utrata przytomności lub brak możliwości obudzenia,
  • bardzo wolny, płytki albo nieregularny oddech,
  • przerwy w oddychaniu,
  • sine usta lub paznokcie,
  • drgawki,
  • wielokrotne wymioty przy zaburzonej świadomości,
  • znaczne splątanie albo brak logicznego kontaktu,
  • ból w klatce piersiowej,
  • bardzo szybkie lub nieregularne tętno,
  • wysoka temperatura ciała i silne pobudzenie,
  • nagła agresja, omamy lub psychoza,
  • podejrzenie przyjęcia nieznanej substancji,
  • upadek, uraz głowy lub krwawienie,
  • myśli samobójcze albo zachowanie zagrażające życiu.

Do objawów przedawkowania alkoholu należą między innymi trudności z utrzymaniem świadomości, wymioty, drgawki, zaburzenia oddychania, wolne tętno, wilgotna skóra i znaczne obniżenie temperatury ciała. Nie należy zakładać, że nieprzytomna osoba po prostu śpi.

Co zrobić do przyjazdu pogotowia?

  1. Sprawdź, czy osoba reaguje i oddycha.
  2. Zadzwoń pod numer 112 lub 999 i wykonuj polecenia dyspozytora.
  3. Jeżeli osoba jest nieprzytomna, ale oddycha prawidłowo, ułóż ją w pozycji bocznej bezpiecznej.
  4. Jeżeli nie oddycha prawidłowo, rozpocznij resuscytację zgodnie z instrukcjami przekazywanymi przez dyspozytora.
  5. Nie zostawiaj jej samej i regularnie kontroluj oddech.
  6. Nie prowokuj wymiotów i nie podawaj przypadkowych leków.
  7. Nie zmuszaj osoby z zaburzeniami świadomości do picia wody, kawy ani napojów energetycznych.
  8. Zabezpiecz opakowania, tabletki lub informacje o przyjętej substancji i przekaż je ratownikom.
  9. Powiedz medykom prawdę o użytych środkach. Ukrywanie narkotyku albo leku może opóźnić właściwe leczenie.

Osoba nieprzytomna, wymiotująca lub mająca zaburzenia oddychania nie powinna być wkładana pod zimny prysznic ani zmuszana do chodzenia. Pozycja boczna pomaga utrzymać drożność dróg oddechowych i ogranicza ryzyko zachłyśnięcia, ale nie zastępuje wezwania profesjonalnej pomocy.

Bezpieczeństwo obejmuje także zgodę na kontakt seksualny. Osoba nieprzytomna, silnie odurzona, zdezorientowana lub niezdolna do swobodnego komunikowania decyzji nie może świadomie wyrazić zgody. Brak sprzeciwu nie jest zgodą, a wcześniejszy flirt lub wspólne picie nie uprawniają do przekraczania granic.

Po czym poznać, że okazjonalne używanie zamienia się w problem?

Nie każda osoba, która wypiła alkohol na imprezie, jest uzależniona. O rozwijającym się problemie nie decyduje jednak wyłącznie częstotliwość używania. Istotne są utrata kontroli, rosnące znaczenie substancji oraz kontynuowanie zachowania mimo konsekwencji.

Sygnałem ostrzegawczym jest sytuacja, gdy student:

  • regularnie wypija więcej, niż planował,
  • nie potrafi zakończyć imprezy bez silnego upicia,
  • coraz częściej doświadcza zaników pamięci,
  • potrzebuje alkoholu lub narkotyku, aby dobrze się bawić,
  • używa samotnie albo w ukryciu,
  • pije przed zajęciami, egzaminem lub pracą,
  • sięga po środki pobudzające, aby nadrobić brak snu,
  • używa leków bez zaleceń lekarza,
  • zaniedbuje zajęcia, terminy i relacje,
  • wydaje na substancje pieniądze przeznaczone na mieszkanie lub jedzenie,
  • ukrywa skalę używania przed bliskimi,
  • podejmuje nieskuteczne próby ograniczenia,
  • odczuwa silny głód albo rozdrażnienie bez substancji,
  • wraca do używania mimo wypadku, zatrucia lub konfliktu.

Warto zwrócić uwagę na funkcję używania. Jeżeli alkohol służy do zasypiania, narkotyk do nauki, a tabletka do poradzenia sobie z każdą trudną emocją, substancja zaczyna zastępować naturalne sposoby regulowania napięcia i organizowania życia.

Pomocne mogą być cztery pytania:

  1. Czy zdarza mi się używać więcej lub dłużej, niż zamierzałem?
  2. Czy poniosłem przez to szkody zdrowotne, finansowe, akademickie lub relacyjne?
  3. Czy próbowałem ograniczyć używanie, ale wracałem do wcześniejszego schematu?
  4. Czy życie bez substancji wydaje mi się coraz trudniejsze, nudniejsze lub bardziej stresujące?

Twierdząca odpowiedź nie przesądza jeszcze o rozpoznaniu uzależnienia, ale jest powodem do rozmowy ze specjalistą. Szczególnie niepokojąca jest sytuacja, gdy mimo widocznych konsekwencji osoba nadal nie potrafi przerwać albo uważa, że każdy problem wynika z zachowania otoczenia, a nie z używania.

Jak ograniczyć ryzyko i gdzie szukać pomocy?

Najbezpieczniejszym sposobem uniknięcia szkód jest nieprzyjmowanie narkotyków i rezygnacja z alkoholu. Jeżeli podczas spotkania ktoś jednak pije, podstawowe znaczenie ma zachowanie kontroli, unikanie presji grupowej i przerwanie imprezy przy pierwszych oznakach pogorszenia stanu.

Ryzyko można ograniczyć poprzez:

  • ustalenie powrotu do domu przed rozpoczęciem imprezy,
  • nieprowadzenie żadnego pojazdu po użyciu substancji,
  • nieprzyjmowanie nieznanych tabletek, proszków i płynów,
  • niełączenie alkoholu z narkotykami ani lekami,
  • pilnowanie własnego napoju,
  • niewchodzenie do wody i na wysokość po alkoholu,
  • pozostawanie z zaufanymi osobami,
  • reagowanie, gdy znajomy traci kontakt,
  • niepozostawianie silnie odurzonej osoby samej,
  • uznawanie wezwania pogotowia za pomoc, a nie donoszenie.

Rozmowa o problemie powinna opierać się na konkretnych obserwacjach. Zamiast mówić: „jesteś narkomanem” albo „nie umiesz się bawić”, lepiej powiedzieć: „w ciągu ostatnich tygodni opuściłeś kilka zajęć, miałeś dwa zaniki pamięci i prowadziłeś po alkoholu — martwi mnie to”.

Student może zgłosić się do lekarza, psychiatry, poradni leczenia uzależnień, psychologa albo uczelnianego punktu wsparcia. Na leczenie uzależnienia w ramach publicznego systemu ochrony zdrowia nie jest wymagane skierowanie. W nagłej sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia należy zadzwonić pod numer 112 lub 999 albo zgłosić się na SOR lub izbę przyjęć.

Dostępny jest również Ogólnopolski Telefon Zaufania Uzależnienia pod numerem 800 199 990. Pomoc przeznaczona jest zarówno dla osób używających substancji, jak i ich bliskich, którzy potrzebują informacji o możliwościach leczenia oraz sposobach reagowania. Aktualne godziny działania telefonu warto sprawdzić przed kontaktem.

Najważniejszym kryterium nie jest to, czy dana osoba pasuje do stereotypowego obrazu osoby uzależnionej. O pomoc warto zwrócić się już wtedy, gdy używanie powoduje lęk, utratę kontroli, problemy z nauką, konflikty albo ryzykowne zachowania. Alkohol i narkotyki wśród studentów przestają być zabawą nie dopiero po postawieniu diagnozy, lecz w chwili, gdy zaczynają zagrażać zdrowiu, bezpieczeństwu, relacjom i możliwości świadomego decydowania o sobie.

FAQ

Problem pojawia się, gdy student traci kontrolę nad ilością, doświadcza zaników pamięci, zaniedbuje naukę lub relacje, używa mimo szkód albo nie potrafi dobrze funkcjonować bez alkoholu.