
Głód alkoholowy lub narkotykowy – jak go rozpoznać i przeczekać?
Głód alkoholowy lub narkotykowy to silna potrzeba wypicia alkoholu albo przyjęcia substancji, która może objawiać się natrętnymi myślami, napięciem, niepokojem, pobudzeniem i szukaniem okazji do użycia. Aby go przeczekać, należy przede wszystkim opuścić sytuację wysokiego ryzyka, odsunąć decyzję o użyciu, ograniczyć dostęp do substancji i natychmiast skontaktować się z zaufaną osobą lub terapeutą. Głód zwykle przebiega falami, ale nie warto sprawdzać, jak długo można z nim walczyć w samotności.
Pojawienie się głodu nie oznacza, że leczenie nie działa albo że nawrót jest nieunikniony. Jest sygnałem wymagającym reakcji. Im wcześniej człowiek rozpozna pierwsze myśli, emocje i zachowania poprzedzające użycie, tym większa szansa, że zatrzyma proces przed sięgnięciem po alkohol lub narkotyk.
Czym jest głód alkoholowy lub narkotykowy?
Głód substancji, określany również jako pragnienie, przymus lub „ciągnięcie” do użycia, może obejmować myśli, emocje i odczucia fizyczne. Nie zawsze przypomina prostą decyzję: „chcę się napić”. Czasami pojawia się jako rozdrażnienie, niepokój, poczucie pustki albo przekonanie, że coś jest nie tak, choć osoba początkowo nie łączy tego stanu z uzależnieniem.
Silne pragnienie lub poczucie przymusu używania jest jednym z charakterystycznych objawów uzależnienia. NIAAA opisuje głód jako zakres myśli, uczuć i doznań fizycznych, które skłaniają do picia mimo przynajmniej częściowej chęci powstrzymania się.
Głód nie jest dowodem braku charakteru. Może być reakcją wyuczoną przez wielokrotne łączenie substancji z określonymi sytuacjami, takimi jak zakończenie pracy, spotkanie ze znajomymi, konflikt, samotny wieczór lub otrzymanie pieniędzy. Z czasem sam widok miejsca, osoby, przedmiotu albo wiadomości w telefonie może uruchomić silną potrzebę użycia.
Nie każda zachcianka ma jednakową intensywność. Głód może być:
- krótki i stosunkowo łatwy do odwrócenia,
- nawracający kilka razy w ciągu dnia,
- związany z konkretnym miejscem lub osobą,
- wywołany napięciem i trudnymi emocjami,
- nagły, bez oczywistej przyczyny,
- tak silny, że osoba zaczyna przygotowywać się do użycia.
Ważne jest odróżnienie myśli od działania. Pojawienie się zdania „napiłbym się” nie jest jeszcze nawrotem, ale może rozpocząć ciąg decyzji prowadzących do użycia. Dlatego skuteczne reagowanie zaczyna się nie przy butelce, tabletce lub telefonie do osoby sprzedającej substancję, lecz już w chwili zauważenia zmiany sposobu myślenia.
Głód może wystąpić również po dłuższym okresie abstynencji. Dawne skojarzenia nie zawsze znikają całkowicie, lecz dzięki terapii i praktyce człowiek może nauczyć się rozpoznawać je wcześniej oraz reagować bez używania substancji.
Jak rozpoznać zbliżający się głód substancji?
Głód często rozwija się etapami. Najpierw zmieniają się myśli i emocje, później zachowanie, a dopiero na końcu pojawia się bezpośredni kontakt z substancją. Szybkie zauważenie tego procesu daje czas na wykonanie telefonu, zmianę miejsca i uruchomienie planu bezpieczeństwa.
Myśli charakterystyczne dla głodu
Myślenie podczas głodu może stać się wybiórcze. Człowiek przypomina sobie chwilową ulgę lub przyjemność, ale pomija utratę kontroli, problemy zdrowotne, konflikty i konsekwencje wcześniejszego używania.
Typowe myśli to:
- „Tym razem skończy się na jednej porcji”.
- „Po tak ciężkim dniu należy mi się chwila ulgi”.
- „Nikt nie musi się dowiedzieć”.
- „Skoro mam ochotę, terapia najwyraźniej nie działa”.
- „Sprawdzę tylko, czy potrafię się kontrolować”.
- „Wszyscy inni mogą, więc ja też powinienem”.
- „Zacznę od nowa od jutra”.
- „Nie mam problemu, skoro tak długo wytrzymałem”.
- „Muszę natychmiast przestać tak się czuć”.
Szczególnie niebezpieczne jest rozpoczęcie negocjacji z samym sobą. Im dłużej osoba rozważa warunki „kontrolowanego” użycia, tym bardziej oswaja decyzję, którą wcześniej uznawała za niebezpieczną.
Objawy emocjonalne i fizyczne
Głód może wywoływać napięcie podobne do silnego stresu. Nie ma jednego zestawu objawów wspólnego dla wszystkich osób, dlatego warto nauczyć się własnego wzorca.
Mogą pojawić się:
- rozdrażnienie i niecierpliwość,
- silny niepokój lub pobudzenie,
- poczucie pustki i nudy,
- gwałtowny spadek nastroju,
- trudności z koncentracją,
- napięcie mięśni,
- przyspieszony oddech lub bicie serca,
- ściskanie w żołądku,
- suchość w ustach,
- problemy ze snem,
- wrażenie, że napięcie można usunąć tylko za pomocą substancji.
Objawy fizyczne nie zawsze wynikają bezpośrednio z głodu. Mogą być związane również ze stresem, chorobą, zespołem abstynencyjnym albo działaniem przyjmowanych leków. Przy nasilonych lub nietypowych dolegliwościach potrzebna jest ocena medyczna.
Zachowania poprzedzające użycie
Zachowanie często ujawnia ryzyko wcześniej niż słowa. Osoba może twierdzić, że nie zamierza pić ani używać, ale jednocześnie zaczyna tworzyć warunki ułatwiające dostęp do substancji.
Sygnałami ostrzegawczymi są:
- rezygnowanie z terapii lub spotkań wspierających,
- unikanie kontaktu z trzeźwymi osobami,
- powrót do dawnych miejsc i znajomości,
- sprawdzanie numerów telefonów lub profili związanych z używaniem,
- chodzenie „przypadkiem” w pobliżu sklepu albo lokalu,
- wypłacanie większej ilości gotówki,
- ukrywanie własnego położenia,
- celowe wywoływanie konfliktu, aby usprawiedliwić wyjście,
- gromadzenie leków lub alkoholu „na wszelki wypadek”,
- zaniedbywanie snu, jedzenia i przyjmowania zaleconych leków.
Najbardziej użyteczne pytanie brzmi nie tylko: „Czy mam ochotę?”, lecz także: „Co robię teraz, aby ułatwić sobie użycie?”
Co najczęściej wywołuje głód alkoholowy i narkotykowy?
Wyzwalacze można podzielić na zewnętrzne i wewnętrzne. Zewnętrzne to osoby, miejsca, przedmioty, zapachy i sytuacje przypominające o używaniu. Wewnętrzne obejmują emocje, myśli, wspomnienia i odczucia fizyczne. Taki podział pomaga zaplanować, których bodźców można unikać, a z którymi trzeba nauczyć się bezpiecznie radzić.
Do wyzwalaczy zewnętrznych mogą należeć:
- spotkanie osoby, z którą wcześniej się piło lub używało,
- zapach alkoholu albo dymu,
- określona muzyka,
- wiadomość od dawnego znajomego,
- impreza rodzinna lub firmowa,
- wypłata i dostęp do gotówki,
- powrót do mieszkania, w którym odbywało się używanie,
- widok butelki, akcesoriów lub opakowań,
- konkretna pora dnia,
- rocznica trudnego wydarzenia.
Wyzwalacze wewnętrzne bywają trudniejsze do zauważenia. Głód może uruchomić nie tylko smutek czy stres, ale również radość, ekscytacja i chęć świętowania.
Ryzyko zwiększają szczególnie:
- głód fizyczny i nieregularne jedzenie,
- złość i niewyrażone konflikty,
- samotność,
- zmęczenie i brak snu,
- wstyd,
- poczucie odrzucenia,
- przeciążenie obowiązkami,
- przewlekły ból,
- nuda,
- sukces, po którym pojawia się chęć nagrodzenia siebie.
Nie zawsze trzeba natychmiast ustalić dokładną przyczynę głodu. Gdy jego intensywność jest wysoka, pierwszeństwo ma bezpieczeństwo. Analizę wyzwalacza można przeprowadzić później z terapeutą, kiedy napięcie osłabnie.
Dobrym nawykiem jest prowadzenie krótkich notatek. Wystarczy zapisać godzinę, miejsce, sytuację, intensywność głodu w skali od 0 do 10 oraz zastosowane działanie. Po kilku tygodniach mogą ujawnić się powtarzalne zależności, na przykład wieczorny głód po stresującym dniu albo zwiększone ryzyko po niewyspaniu.
Głód substancji a objawy abstynencyjne – jaka jest różnica?
Głód alkoholowy lub narkotykowy nie jest tym samym co zespół abstynencyjny. Głód oznacza silną potrzebę użycia, natomiast zespół abstynencyjny jest reakcją organizmu na przerwanie albo znaczne ograniczenie przyjmowania substancji.
W przypadku głodu mogą dominować:
- natrętne myśli,
- napięcie emocjonalne,
- pobudzenie,
- planowanie użycia,
- poczucie chwilowej utraty kontroli.
Objawy abstynencyjne mogą obejmować między innymi drżenie, poty, nudności, bezsenność, lęk, bóle, zaburzenia żołądkowe i silne osłabienie. Ich charakter zależy od rodzaju substancji, dawki, czasu używania oraz stanu zdrowia.
Nagłe odstawienie alkoholu po długotrwałym, intensywnym piciu może prowadzić do drgawek, majaczenia i poważnych zaburzeń świadomości. Niebezpieczne może być również samodzielne, gwałtowne odstawienie regularnie przyjmowanych benzodiazepin. Takich stanów nie należy próbować „przeczekać” w domu bez oceny lekarza.
Pod numer 112 lub 999 trzeba zadzwonić, gdy pojawiają się:
- drgawki,
- omamy,
- znaczne splątanie,
- utrata przytomności,
- problemy z oddychaniem,
- sinienie,
- silny ból w klatce piersiowej,
- bardzo nasilone pobudzenie lub agresja,
- próba samobójcza albo bezpośredni zamiar odebrania sobie życia,
- podejrzenie zatrucia lub przedawkowania.
W stanie nagłego zagrożenia osoba uzależniona może zgłosić się do szpitala bez skierowania. O dalszym postępowaniu decyduje lekarz po zbadaniu pacjenta.
Jak przeczekać głód alkoholowy lub narkotykowy krok po kroku?
„Przeczekanie” głodu nie oznacza siedzenia bez ruchu i walki siłą woli. Oznacza aktywne stworzenie takich warunków, aby nie zamienić impulsu w działanie. Najlepiej korzystać z przygotowanej wcześniej procedury.
1. Nazwij to, co się dzieje
Powiedz sobie: „To jest głód, a nie polecenie, które muszę wykonać”. Samo nazwanie stanu pomaga oddzielić chwilowe odczucie od decyzji.
Oceń intensywność w skali od 0 do 10. Jeżeli wynosi 8, 9 lub 10, nie zakładaj, że wystarczy samodzielne odwracanie uwagi. Potrzebny może być natychmiastowy kontakt z drugą osobą oraz opuszczenie miejsca wysokiego ryzyka.
2. Odłóż decyzję
Nie podejmuj decyzji dotyczącej alkoholu lub narkotyku w szczycie napięcia. Ustal krótki odcinek czasu, na przykład kilkanaście minut, podczas którego wykonasz wcześniej przygotowane czynności.
Możesz powiedzieć sobie: „Przez najbliższe 15 minut nie podejmuję żadnej decyzji. Najpierw dzwonię, wychodzę stąd i sprawdzam ponownie intensywność”. Po upływie tego czasu procedurę można powtórzyć.
Nie ma jednej długości głodu wspólnej dla wszystkich. Fala może opaść stosunkowo szybko, powracać kilka razy albo utrzymywać się dłużej. Ważne jest, aby nie oczekiwać, że po kilku minutach zniknie całkowicie.
3. Opuść sytuację wysokiego ryzyka
Jeżeli głód pojawił się w sklepie, lokalu, na imprezie albo podczas spotkania z osobą używającą, należy wyjść. Pozostawanie blisko substancji nie jest ćwiczeniem silnej woli, lecz niepotrzebnym zwiększaniem ryzyka.
Bezpieczne miejsce powinno utrudniać dostęp do alkoholu lub narkotyków. Może to być mieszkanie zaufanej osoby, poradnia, gabinet terapeuty, grupa wsparcia albo inne miejsce, w którym człowiek nie pozostanie sam z możliwością użycia.
4. Ogranicz dostęp do substancji i pieniędzy
Usuń alkohol lub substancje z otoczenia, zablokuj kontakt do osoby ułatwiającej zakup i poproś zaufanego człowieka o czasowe przejęcie gotówki, kart płatniczych lub kluczyków. Takie działanie nie rozwiązuje przyczyny głodu, ale tworzy potrzebny czas między impulsem a możliwością użycia.
Nie warto polegać wyłącznie na postanowieniu. W stanie silnego pobudzenia nawet kilka dodatkowych przeszkód może mieć znaczenie.
5. Skontaktuj się z konkretną osobą
Telefon powinien zostać wykonany zanim rozpocznie się przygotowanie do użycia. Najlepiej mówić wprost, bez ukrywania intensywności sytuacji.
Przykładowy komunikat:
„Mam teraz silny głód, około 8 na 10. Jestem w pobliżu miejsca, gdzie mogę kupić alkohol lub substancję. Potrzebuję, żebyś został ze mną na telefonie i pomógł mi dotrzeć w bezpieczne miejsce”.
Wiadomość „źle się czuję” może nie pokazać drugiej osobie, jak pilna jest sytuacja. Konkretna informacja zwiększa szansę na odpowiednią reakcję.
6. Wyreguluj ciało
Silny głód nasila się, gdy organizm jest przeciążony. Pomocne może być spokojne oddychanie z nieco dłuższym wydechem, napicie się wody, zjedzenie regularnego posiłku, krótki spacer lub zmiana temperatury otoczenia.
Te czynności nie leczą uzależnienia i nie powinny zastępować kontaktu z pomocą. Mogą jednak zmniejszyć fizyczne napięcie, które podtrzymuje potrzebę natychmiastowego działania.
Jeżeli osoba jest pod wpływem substancji, ma zaburzenia świadomości albo podejrzewa zatrucie, nie należy stosować przypadkowych ćwiczeń ani zostawiać jej samej. Wtedy potrzebna jest ocena medyczna.
7. Zastosuj „surfowanie po fali głodu”
Technika polega na obserwowaniu głodu bez walki z nim i bez wykonywania polecenia, które podsuwa. Można wyobrazić go sobie jako falę, która narasta, osiąga szczyt, a później stopniowo słabnie.
W praktyce należy:
- zauważyć, gdzie w ciele odczuwane jest napięcie,
- nazwać pojawiające się myśli,
- obserwować oddech,
- ocenić intensywność głodu,
- przypominać sobie, że stan jest przejściowy,
- powstrzymać się od negocjowania z myślami o użyciu.
NIAAA zaleca między innymi rozpoznawanie wyzwalaczy, rozmowę z zaufaną osobą, zmianę aktywności, podważanie myśli usprawiedliwiających picie oraz „przejechanie” fali głodu bez poddawania się jej.
8. Zajmij uwagę krótką, konkretną czynnością
Ogólne zalecenie „zajmij się czymś” jest zbyt nieprecyzyjne. W planie powinny znaleźć się gotowe aktywności niewymagające długiego przygotowania.
Mogą to być:
- szybki spacer z zaufaną osobą,
- prysznic,
- uporządkowanie jednego pomieszczenia,
- prosta gra logiczna,
- słuchanie wcześniej przygotowanego nagrania,
- wykonanie ćwiczeń zaleconych przez terapeutę,
- ugotowanie posiłku,
- wyjście z psem,
- dotarcie na spotkanie grupy,
- przeczytanie własnej listy powodów utrzymywania abstynencji.
Aktywność powinna być możliwa do rozpoczęcia natychmiast. Nie może polegać na odwiedzaniu miejsca, w którym dostępny jest alkohol, ani na kontakcie z osobami związanymi z wcześniejszym używaniem.
9. Sprawdź głód ponownie
Po wykonaniu kilku działań ponownie oceń jego intensywność. Spadek z 8 do 6 nie oznacza, że problem już minął, ale pokazuje, że reakcja działa.
Jeżeli głód nie słabnie, narasta albo człowiek obawia się, że za chwilę użyje, powinien zwiększyć poziom pomocy: pojechać do zaufanej osoby, skontaktować się z terapeutą, zgłosić się do poradni lub skorzystać z pilnej konsultacji.
Czego nie robić podczas silnego głodu?
Jednym z najczęstszych błędów jest próba udowodnienia sobie, że można przebywać blisko substancji i jej nie użyć. W początkowym okresie zdrowienia rozsądne unikanie ryzyka jest ważniejsze niż testowanie samokontroli.
Podczas głodu nie należy:
- wchodzić do sklepu „tylko po coś innego”,
- odwiedzać lokalu, w którym inni piją,
- kontaktować się z dawnymi osobami związanymi z używaniem,
- negocjować zasady jednej dawki lub jednego wieczoru,
- nosić dużej ilości gotówki,
- ukrywać sytuacji przed terapeutą i bliskimi,
- przyjmować cudzych leków uspokajających lub nasennych,
- samodzielnie zwiększać dawki przepisanych preparatów,
- próbować zastąpić jedną substancję inną,
- prowadzić pojazdu w stanie silnego pobudzenia lub po użyciu,
- podejmować ważnych decyzji rodzinnych i finansowych,
- zawstydzać się za samo pojawienie się głodu.
Niebezpieczne jest także założenie, że kawa, napój energetyczny, zimny prysznic albo intensywny wysiłek „usuną” potrzebę użycia. Mogą chwilowo zmienić samopoczucie, ale nie zastępują planu bezpieczeństwa i kontaktu ze wsparciem.
Głodu nie powinno się traktować jak tajemnicy. Ukrywanie go sprawia, że człowiek pozostaje sam z narastającymi myślami, a terapeuta nie ma możliwości dostosowania planu leczenia.
Kiedy samodzielne przeczekiwanie głodu nie wystarcza?
Kontakt ze specjalistą jest potrzebny szczególnie wtedy, gdy epizody stają się częstsze, silniejsze lub dłuższe. Nie warto czekać na faktyczny nawrót, aby poinformować terapeutę o pogarszającej się sytuacji.
Plan leczenia wymaga ponownej oceny, gdy osoba:
- codziennie doświadcza silnego głodu,
- zaczyna przygotowywać się do użycia,
- opuszcza terapię,
- przestaje przyjmować zalecone leki,
- wraca do dawnych kontaktów,
- ma nasilone problemy ze snem,
- doświadcza depresji, lęku lub myśli samobójczych,
- nie potrafi utrzymać bezpieczeństwa w domu,
- wielokrotnie znajduje się o krok od nawrotu,
- użyła nawet jednorazowo i obawia się dalszego ciągu.
Leczenie może obejmować terapię poznawczo-behawioralną, metody rozwijające uważność, pracę nad zapobieganiem nawrotom, wsparcie rodzinne oraz odpowiednio dobraną farmakoterapię. W leczeniu problemów alkoholowych lekarz może rozważyć preparaty zmniejszające potrzebę picia lub ułatwiające utrzymanie abstynencji. W uzależnieniu od opioidów leczenie farmakologiczne może ograniczać objawy abstynencyjne i głód, stabilizując funkcjonowanie pacjenta. Leków nie należy rozpoczynać, zmieniać ani odstawiać samodzielnie.
Jeżeli doszło do użycia opioidów po okresie abstynencji, ryzyko przedawkowania może być większe z powodu obniżenia tolerancji. Przyjęcie dawki podobnej do stosowanej przed przerwą może zakończyć się zatrzymaniem oddechu.
Osoby mające trudność z szybkim znalezieniem pomocy mogą skorzystać z Ogólnopolskiego Telefonu Zaufania Uzależnienia pod numerem 800 199 990. Konsultanci udzielają wsparcia osobom używającym substancji i ich bliskim oraz przekazują informacje o dostępnych formach leczenia. Aktualną dostępność telefonu warto sprawdzić w Krajowym Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.
Jak przygotować osobisty plan na kolejne epizody głodu?
Plan należy stworzyć wtedy, gdy człowiek jest spokojny, a nie dopiero w chwili silnego przymusu. Powinien być krótki, konkretny i dostępny w telefonie oraz na papierze.
Warto zapisać:
- Moje najczęstsze wyzwalacze – osoby, miejsca, emocje i pory dnia.
- Moje pierwsze sygnały – charakterystyczne myśli, napięcie i zachowania.
- Trzy działania na pierwsze pięć minut – na przykład wyjście, telefon i przekazanie pieniędzy.
- Trzy osoby do kontaktu – wraz z numerami telefonów.
- Bezpieczne miejsca – takie, do których można dotrzeć również wieczorem.
- Sposób ograniczenia dostępu – zabezpieczenie pieniędzy, leków, samochodu i kontaktów.
- Kontakt do terapeuty lub placówki – bez konieczności szukania numeru w stresie.
- Objawy alarmowe – wskazujące na potrzebę telefonu pod numer 112 lub 999.
Bliska osoba może pomóc, pozostając spokojnie przy człowieku, organizując transport do bezpiecznego miejsca i wspierając kontakt z terapeutą. Nie powinna jednak prowadzić wielogodzinnego przesłuchania, zawstydzać ani negocjować z osobą będącą już w drodze po substancję.
Celem leczenia nie jest obietnica, że głód nigdy więcej się nie pojawi. Celem jest wypracowanie takiej reakcji, dzięki której impuls nie przechodzi automatycznie w użycie. Głód alkoholowy lub narkotykowy staje się mniej niebezpieczny, gdy zostaje wcześnie nazwany, ujawniony drugiej osobie i objęty konkretnym planem działania.
FAQ



